Blog > Komentarze do wpisu
Macewy w ZOO czyli dzień 8.

"W niedzielę mały wyciągnąl nas do ZOO.  Chodziliśmy sobie od ptaszarni do słoniarni (gdzie między innymi spotkaliśmy naszego ziomka – słonia z Tel Awiwu), po drodze goniąc pawie.  Właśnie za takim pawiem pobiegł mały, ciągnąc mnie za rękę.  Gdy razem wbiegliśmy na trawnik nagle stanąłem jak wryty. Alejka oddzielona została od trawnika porośniętymi mchem kamiennymi płytami, a na płytach coś przykuło mój wzrok – były to hebrajskie litery.  Po chwili zdałem sobie sprawę, że stoimy na płytach nagrobnych, z których ułożony został kamienny krawężnik.  Tak, ja wiem , rozumiem, nie tylko powstanie w getcie, ale też Powstanie Warszawskie, nie tylko żydowskie ofiary ale i kaźnie Polaków.  Niech tylko ktoś mi wytłumaczy, jak to możliwe, że w stolicy bądź co bądź europejskiego państwa, w ogrodzie zoologicznym, który jak by na to nie patrzeć jest instytucją publiczną, nikomu nie przeszkadza, że dzieci z balonikami biegają po macewach. Widocznie jestem jakiś dziwny, bo ja jakoś tego nie mogę zrozumieć." 

poniedziałek, 05 lutego 2007, zydoweczka

Polecane wpisy

  • Reaktywacja

    A bylo tak… Po miesiacu (miesiacach?) niezagladania ani na blog ani na poczte gazetowa postanowilam zdobyc sie na odwage i troche podejrzec, co sie tam dz

  • Do uslyszenia

    Moi drodzy, Jak pewnie zdazyliscie juz sie zorientowac, blog zostaje zawieszony na jakis czas. Troche to jednak nie elegancko znikac takbez slowa, dlatego chcia

  • Poranny rytuał

    Mały codziennie rano mówi ze mną modlitwę „Szma”. Mimo że słów specjalnie nie pamięta i zadowala się rytmicznym mruczeniem, to zawsze pamięta, że d

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/02/05 21:44:23
o nie! ja też tego nie rozumiem!prosze interweniować! u rezydenta, prezydentki, dyrektora z.oo, w gminie!!??
niesamowite...
-
iganka1983
2007/02/05 21:45:50
ech trochę nie wiem co powiedziec o tych macewach. tylko tyle, że jest jeszcze dużo osób, którzy nie potrafią uszanować innych religii i kultur...i jest im obojetne po czym chodzą czy sa to macewy czy groby katolików czy tez ewangelików.....
-
Gość: iganka1983, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/02/05 21:46:25
smutne jest to bardzo.....
-
ankabaranka
2007/02/05 21:54:54
Mam nadzieje, ze nie bedziesz musial czesto Polski odwiedzac, bo wyraznie sie meczysz. Caly pobyt to byl wielki koszmar.
Ja na przyklad pamietam z Polski same mile rzeczy, ale jak pojade w odwiedziny to zauwazam same zle. Nie bardzo rozumiem na czym to polega, nie moge doczekac sie odwiedzin i jeszcze bardziej nie moge doczekac sie powrotu....
-
Gość: Kasia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/02/05 21:56:31
nie tylko Ty tego nie rozumiesz... w moim mieście i okolicach w czasie wojny Niemcy wrzucali macewy do Wisły, żeby zatrzeć ślady, albo budowali z nich utwardzone drogi w miasteczkach...
przykre to bardzo... ale nie oceniaj po tych faktach wszystkich, którzy tutaj żyją...
-
Gość: kasia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/02/05 22:14:57
Juz niedlugo Zydowskie psy bedziecie miec to smieszne panstwo,zwane Izrael
tylko czekam jak Persowie zbuduja atom i wymaza ta wasza amerukanska prowincje!
-
2007/02/05 22:23:49
tez odnioslam wrazenie, ze strasznie Cie ten pobyt w Polsce wymeczyl i zdolowal. a my tym sposobem nie dowiedzielismy sie nic milego o naszym kraju nad wisla, troche przykre to !!!
ja tak jak moja przedmowczyni mam same mile wspomnienia z kazdego pobytu w kraju ale podobnie po tygodniu badz 2-ch czuje, ze mam juz dosyc i chce wracac ;) ale to wina tego, ze jestem na emigracji juz tyyyyyle lat, bo gdy odwiedza nas moja mama to rowniez teskni za krajem i chce wracac jak najpredzej do Polski :)
... wszedzie dobrze ale we wlasnym domu najlepiej :)
a brak szacunku dla religii i kultur to chyba odwieczny problem w kraju, pamietam jak na naszym cmentarzu, zwyklym katlickim cmentarzu w pewnej malej miescinie skradziono krzyze z grobowcow nie wiadomo w jakim celu i nie wiadomo kto !!! potem chodzila pogloska, ze pijana mlodziez robila sobie zarty ... ehhhh rzenada !!!!
a macewy moim zdaniem powinny trafic w jakies szczegolne miejsce badz powinny zostac obgrodzone aby nikt nie mogl po nich biegac, skakac, deptac ....
Pozdrawiam !!!
-
Gość: Gosc, *.proxy.aol.com
2007/02/05 22:23:54
Dla kontrastu (choc nie zrozum tego jako jakies tlumaczenie) - cos z historii warszawskiego ZOO:

"1 września 1939 roku radio i prasa obwieszczają napaść wojsk niemieckich na Polskę. 3 września na ogród spadają pierwsze bomby. Wojsko dokonuje odstrzału wszystkich groźnych zwierząt. Część zwierząt zostaje ubita na mięso dla mieszkańców Warszawy, część ginie od pocisków, niektóre wydostają się na teren miasta. Najcenniejsze, w tym ulubienica warszawiaków Tuzinka, zostają wywiezione do Rzeszy. ZOO przestaje istnieć.

Nie znaczy to jednak, że w okresie okupacji na jego terenie nic się nie dzieje. Wprost przeciwnie. Jan Żabiński wraz z żoną Antoniną ukrywają w swoim domu zbiegłych z getta Żydów, chłopców w wieku szkolnym działających w akcjach Małego Sabotażu i wielu innych Polaków zagrożonych aresztowaniem. Za tę działalność oboje państwo Żabińscy otrzymują po wojnie medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.W roku 1940 na terenie ZOO uruchomiono dla potrzeb miejscowej ludności tuczarnię świń, a następnie, po jej likwidacji spowodowanej epidemią czerwonki - ogródki działkowe. W pierwszych dniach Powstania Warszawskiego zostaje ranny, walczący w oddziałach AK, dyrektor Jan Żabiński. Po upadku powstania wywieziony zostaje do obozu jenieckiego w III Rzeszy. Pani Antonina Żabińska zostaje zmuszona do opuszczenia Ogrodu."

wziete z www.zoo.waw.pl
-
Gość: , *.echostar.com
2007/02/05 23:00:43
W Krakowie, a scislej mowiac, na terenach obozu konceracyjnego Plaszow, ludzie chodza po ruinach cmentarza zydowskiego z psami... widza macewy i obojetnie pozwalaja psom, no - wiecie... Mnie tez to szokuje. Wladze Krakowa, tego cywilizowanego miasta historycznego, do ktorego nalezy ten teren, zupelnie nie zwracaja na to uwagi... wstyd, wstyd.
-
enga
2007/02/05 23:08:50
O matko...

Sądzę, że zarówno w sprawie ZOO, jak i krakowskiej należy narobić zamieszania. Im głośniej, medialniej, tym szybciej zostanie to załatwione. Ale z drugiej strony tym więcej podniesie się głosów podobnych do tego z komentarza (4-ego) nad moim :/ Ale jednak to jest miejsce spoczynku zmarłych i historia...
-
Gość: Klu, *.rodlo.sdi.tpnet.pl
2007/02/05 23:15:42
... podzielam Twoje niezrozumienie... dodam tylko tyle (dla skomplikowania sprawy), że widziałem płyty nagrobne z niemieckich mogił, z napisami w gotyku, robiące za rodzaj bruku.
A tak dla dodania smaczku powiem Ci, że w mej najblizszej famili u tych samych ludzi, którzy ryzykowali życiem, nie tylko swoim ale i własnych dzieci przechowując gromadkę Żydów w czasie okupacji już dłuuugo po wojnie naptykałem na oznaki antysemickich komentarzy do wydarzeń politycznych i kulturalnych (rozrywka dziadka było wyrokowanie czy postać na ekranie tv jest żydem czy też nie...). Było bowiem tak, że w kilku resortach dominowali na wyższych stanowiskach urzędnicy pochodzenia żydowskiego co było dla niektórych, co bardziej podejrzliwych irytujące (no wiesz - spiskowa teoria dziejów etc). I w tym właśnie kraju Diasporze Żydowskiej żyło się przez ponad 800 lat lepiej i bezpieczniej z mozliwością rozwoju własnej kultury, niż w bardziej cywilizowanych krajach europejskich, położonych bardziej na zachód - nie mówiąc w ogóle o bezpieczeństwie w Ziemii Obiecanej. Taki to dziwny kraj...
Tak nawiasem mówiąc Fundacja Nisselbaumów rozpoczęła dobra robotę w Polsce przy restauracji miejsc kultu żydowskiego dopiero w późnych latach osiemdziesiątych. Wcześniej (przed 68 rokiem), pomimo wpływów i znaczących pozycji społeczno-politycznych ludzie z diaspory żydowskiej nie rozmieniali się na takie duperele jak restaracja kirkutów czy odbudowa synagog...
-
2007/02/06 10:27:25
Jest to niewiarygodne,az nie chce sie wierzyć.Władze miasta powinny usunąc te tablice i przeniś w odpowiednie miejsce gdzie lezały by w nALEżytym szacunku.
-
anuszka_ha3.agh.edu.pl
2007/02/06 10:33:38
Całkiem poważnie - warto napisać o tym do gazety.

Powiem coś, co będzie w pewnym sensie usprawiedliwieniem. Dla większości Polaków chodzić po starych nagrobkach żydowskich to tak samo, jak chodzić po grobach faraonów. Kilkadziesiąt lat, czy kilka tysięcy lat - ten sam stopień egzotyki. Nikt się nie zastanawia, czy nie uchybia czci jakiegoś starożytnego, depcąc po ruinach jego nagrobka. To trochę dziwne, ale podobne uczucie odległości w czasie mamy my, Polacy, chodząc po żydowskich kamieniach nagrobnych. Ten dystans wytwarza zarówno fakt, że Żydów w Polsce praktycznie nie ma, jak i niezrozumiałość hebrajskich napisów. Pojawienie się rzadkiego gościa, identyfikującego się emocjonalnie ze zmarłymi do których należały nagrobki, umiejącego odczytać te egzotyczne napisy - wydaje się czymś nieprawdopodobnym. Odbieramy to tak, jak odebraliby turyści w Memfis nagłe pojawienie się starożytnego Egipcjanina, który wyrażałby swe oburzenie z powodu braku poszanowania dla czcigodnych grobów.

To jest oczywiście absurdalne zjawisko, że w naszych umysłach historia sprzed kilkudziesięciu lat zdaje się być równie martwą, jak ta sprzed lat kilku tysięcy. Ale warto najpierw to zrozumieć. A potem zastanowić się nad przyczynami.
-
revelstein
2007/02/06 10:44:35
Nie dziw się niczemu. To jest Polska po prostu. Polska odnowy moralnej i poszanowania wszytkiego co nie-katolickie. Nie smuc sie też. Wszystko wskazuje na to że będzie jeszcze gorzej. Szalom
-
2007/02/06 12:06:59
naprawde wstyd, przepraszam w imieniu mojego narodu...
-
Gość: Kasia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/02/06 21:05:22
dla jasności - nie mam nic wspólnego z "kasią", która zamieściła swój komentarz po moim, poza tym mam wrażenie, że "imienniczka" ma kłopoty z historią i paroma innymi rzeczami... mnie z moimi poglądami i fascynacjami też by pewnie odstrzeliła...
-
2007/02/06 23:17:12
Wstrząsnęły mnie Twoje słowa, ale jeszcze bardziej słowa:
Gość: kasia, acld45.neoplus.adsl.tpnet.pl

gdyby tak poszukać Droga "Kasiu" w przeszłości, w genealogii - być może sama zdziwiła byś się jak wiele łączy Polaków i zapewne również i Ciebie z jak napisałaś: "Zydowskimi psami"...
A "atom", jak pisałaś może również spaść na Twój dom... tylko, że po Tobie nie zostaną już wtedy nawet macewy...
pamiętaj na słowa z księgi proroka Zachariasza: "Tak mówi Haszem Zastępów, Przesławny do narodów, które was ograbiły: "Kto was dotyka, dotyka źrenicy mojego oka." (Zach.3:12)
Oby On Święty Błogosławiony oddalił od Ciebie tę nienawiść, która Cię zabija...
-
misty_b
2007/02/07 18:04:03
Not only in Poland. In Cape Verde the old Sephardic cemeteries were taken apart stone by stone and those were used to build houses and such. That's why the cemetery in the village of Sinagoga doesn't exist anymore. But you can see the stones chopped up and incorporated into walls. When the Cape Verdian government wanted to re-create the cemetery at Penha de Franca, they had to re-construct the tombstones using cement blocks to make sure it would be too much hassle for people to steal them. So instead, the local people use the cemetery as a dumpster. When we go to Cape Verde in April, we will take a video camera and try to do a survey of all the Jewish sites there. But maybe I should consider coming to Poland also, and visit the zoo.
-
2007/02/08 18:32:25
Macewy w zoo to hanba i jak tu niemowic ze Polska to kraj nietolerancyjny wstydze sie za ten kraj i wlasnie wtym przejawia sie myslenie ogolne Polakow uzywajac macewy do wyłozenia alejek w zoo jest przejawem antysymityzmu . Może za ostry komentarz ale niemowmy ze Polska to cywilizowany kraj , przepraszam ale wzburzylo mie ze panuje unas taka bezmyslnosc
-
Gość: joannah, *.akron.net.pl
2007/02/10 14:57:41
Naprawdę bardzo mi przykro, ale nie myśl o nas Polakach, żle. Tak było, ten krawężnik to niewybaczalny błąd, ale np. w moim mieście zupełnie bezinteresowni młodzi ludzie sprzątają żydowski cmentarz w sercu miasta.
Tacy też jesteśmy.
-
2007/02/12 10:45:29
Mysle sobie ze warto zrobic internetowa mape Polski z zanzaczonymi miejscami gdzie leza sprofanowane macewy. warto tez zaznaczac na niej miejsca skad zostaly one juz zabrany. I uszanowac tych ktorzy je zabierali, czesto narazajac sie na smiech wspolrodakow. W Biłgoraju wiem o tym ze leza jeszcze pod asfaltem dwoch ulic. Sa równiez w fundamentach lub podmorowkach wielu domow. w latach osiemdziesiatych zostały zabrane macewy z terenow przylegajacych do bilgorajskich kosciolow. Na cmentarzu zudowskich stoi sala gimnastyczna.
Zrobmy taka mape wstydu. I mape walki ze wstydem. Moze gdy bedziemy to widziec stale przed oczami to takie sytuacje znikna szybciej
-
fg2002
2007/02/16 18:53:48
zdaje sie, że przeceniamy ludzi - gdybyście wiedzieli co ja wyrabiałem z czystej głupoty. Np., jako szczeniak, w latach 40-tych, z synami dyrektora naszej szkoły, zdemolowaliśmy maleńki cmentarzyk jakiejś dziwnej niemieckiej religii, która zmarłych balsamowała i chowała ich z gadżetami, np. z parasolami. - Jakie te zwłoki były kruche! Jak sie łamały!
- Jasne, że nikt o tym sie nie dowiedział, a my nic nie wiedzieliśmy o rasiźmie czy fobiach. Wystarczyła najzwyklejsza głupota.
- A jeśli chodzi o deptanie grobów. - Nie dla wszystkich jest świętokradztwem. Na amerykańskich filmach widać, że tam groby nie są wypukłe, one są do chodzenia. Wypókłe są tam groby na cmentarzach zwierząt, np. psów. - To wywnioskowałem z filmów. Dobrze by było gdyby Ankabaranka sie na ten temat wypowiedziała, bo prawdopodobnie to też nie jest jedyna prawda - w USA też jest wiele różnych religii, a nawet jeszcze bardziej.
-
fg2002
2007/02/16 19:07:20
dodam jeszcze o niemieckich grobach. - W małym miasteczku zlikwidowano cmentarz niemiecki a nagrobkami wymurowano brzeg jeziora. - Normalka. To naprawde normalka. Tak samo niszczone są także polskie groby, nawet w Polsce. - Na grobie mojej żony natychmiast rozbito jej fotografie. Na całym cmentarzu nie ma ani jednej całej fotografii. Ale ja nie oceniam tego ani rasowo ani politycznie. Naprawde wystarczy głupota, przeważnie szczeniaków - to jest wyjątkowo normalne.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/03/03 00:56:30
ach, jakie okropnie prymitywne i nudne niektóre komentarze, bardzo mi przykro.
Ad rem: bardzo mnie to zaciekawiło, jutro chyba będziemy w zoo, muszę to zobaczyć! Ciekawe, dlaczego? Głupota? Ja z kolei nie rozumiem, dlaczego w całym zoo nie można nic przeczytać, nie ma żadnej tabliczki poświęconej heroicznej przeszłości dyr zoo Żabińskiego, który w czasie wojny na terenie zoo i we własnym domu ukrywał w sumie kilkaset osób, w tym mnóśtwo Żydów, nic o tym nie ma, jakby było to coś wstydliwego? Pozdrowienia! K. PS. z tego co wiem, na stronie int zoo też nic o tym nie ma, tylko na stronie miasta warszawa.
-
2007/03/07 00:42:37
W moim miasteczku, gdzie przed wojną żyło ponad 40% ludności wyznania mojżeszowego na dawnym kirkucie rosną drzewa i leżą śmieci.
Zapytałam burmistrza, czy nie możnaby jakoś uporządkować tego terenu, odgrodzić choćby, bo macew chyba nie da się odzyskać (oficjalnie nikt nikt nie wie, gdzie się rozpłynęły).
Odpowiedział, że jak zaczniemy coś z tym robić - to zaczną się procesy o odzyskiwanie mienia. A sporo tego było, część należy w tej chwili do miasta, są tam budynki użyteczności publicznej.

Co mogę zrobić sama? Pójść z grupą zaprzyjaźnionych dzieci i uprzatnąć ten teren ze śmieci...
To niewiele, ale to zrobię
-
2007/03/22 00:01:34
Ja w sprawie macew w Zoo. Narzekanie nic nie zmieni, a obawiam się, że dyrektor Zoo nie czyta tego blogu. Nie ma co narzekać na Polaków. Żydóweczka pewnie wcześniej tez chodziła do Zoo i Macew nie widziała. Ja tez ich nigdy nie zauważyłam. Ide na łatwiznę i piszę e-maila do Gazety Stołecznej i mam nadzieję, że zadziałają. Żydóweczko kopijuę Twój wpis o Zoo i link do Twojej strony i wysyłam. Pozdrawiam, Ewa
-
2007/04/19 10:49:28
Macewy w warszawskim zoo w bolesny sposób przypominają o nieuszanowaniu śladów żydowskiej przeszłości w Polsce.
W naszych miastach są ważne miejsca, związane z minionym życiem Żydów. Są one zupełnie nieoznaczone. Dziś już prawie nikt nie pamięta ich dawnego znaczenia.
W samym centrum Poznania, na Placu Wolności, codziennie tysiące ludzi mija zespół kamienic, zbudowanych jeszcze w czasie Zaboru Pruskiego. Mówię o budynku z zegarem elektrycznym i sąsiednich.
Dziś już niemal nikt, nie pamięta, że miejsce to nazywało się Musza Góra i znajdował się tam Cmentarz Żydowski. Miejsce to jest zupełnie nieoznaczone.
O cmentarzu na Muszej Górze dowiedziałem się niedawno, na wystawie: "Poznańscy Żydzi w XIX i XX wieku", zorganizowanej przez Muzeum Historii Miasta Poznania.
W granicach Poznania znajdują się dwa sztuczne jeziora: Jezioro Rusałka i Jezioro Malta (miejsce międzynarodowych zawodów wioślarskich). Oba jeziora w czasie okupacji nazistowskiej zostały wykopane przez Żydów. ręk Tych miejsc też w żaden sposób nie upamiętniono.
Pamiętam z dzieciństwa kamienny mostek na strumyku wpadającym do Jeziora Rusałka. Też był zrobiony z macew.
Obecnie na mostku nie ma już śladów po macewach. Nie wiem, jak w przeszłości rozwiązano sprawę macew na mostku. Być może wymieniono kamienie pochodzące z macew, na zwykłe kamienie. Obawiam się jednak, że komuś mógł przyjść do głowy inny pomysł. Pomysł zeszlifowania hebrajskich liter.
Nadszedł czas, by odszukać i upamiętnić takie miejsca.
-
2007/04/19 11:20:07
Kasię, której marzy się wybuch irańskiej bomby atomowej w Izraelu, polecam stronę: www.hatikvah.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=50&Itemid=39 .
Strona zawiera całą prawdę o konflikcie na Bliskim Wschodzie. Wskazuje, kto rzeczywiście jest winny istniejącej sytuacji. Warto przeczytać.
-
2007/04/20 12:16:53
a moze warto zwyczajnie zaiterweniowac w zoo. moze to zwykla niewiedza, a nie nieposzanowanie. nie trzeba wszedzie szukac prowokacji. czy trzeba?