Blog > Komentarze do wpisu
O arbuzach nie będzie

Wyjaśniam również sprawę bezpestkowych arbuzów, o których miałam napisać więcej, ale myśląc wciąż o wiadomym artykule, straciłam wenę twórczą.  To prawda, że w tutejszych arbuzach zdarzają się białe, niewyrosniete pestki, ale w ilościach raczej śladowych.  Ogólnie wrażenie jest bezpestkowe i , jakby to powiedzieć, trochę nieprzyzwoite.  Bo kto to słyszał, żeby arbuzy tak bez pestek... nienaturalnie... a fe!

 

środa, 06 czerwca 2007, zydoweczka

Polecane wpisy

  • Reaktywacja

    A bylo tak… Po miesiacu (miesiacach?) niezagladania ani na blog ani na poczte gazetowa postanowilam zdobyc sie na odwage i troche podejrzec, co sie tam dz

  • Do uslyszenia

    Moi drodzy, Jak pewnie zdazyliscie juz sie zorientowac, blog zostaje zawieszony na jakis czas. Troche to jednak nie elegancko znikac takbez slowa, dlatego chcia

  • Zbojkotuj mnie

    Czyż to nie cudowne, że żyjemy w świecie, gdzie wszystko jest takie proste. Nie ma wątpliwości, kto jest dobry, a kto zły, który kamień jest usprawiedliwiony,

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/06/07 13:27:44
za arbuzami nie przepadam, za to lubię melony. Najsmaczniejsze do tej pory jadłem w Grecji, wybierane przez mojego greckiego szwagra. Jorgo zna się jak nikt na melonach - popuka, postuka i wie czy dobry :-)
Nawiasem mówiąc Grecy, podobnie jak Żydzi uważają się za naród wybrany :-). Głupi, nie wiedzą że to Polacy są tym narodem ;-)
-
2007/06/07 19:39:05
Wczoraj wśród amerykańskich znajomych każdy z osobna, a nie kolektywnie, czuł się wybrany;)
Co do arbuza, to bez pestek to nie ta sama zabawa. Jako dzieco przekonała mnie starsza kuzynka, że jak jedną zjem to mi arbuz w brzuszku zacznie rosnąć:)
-
upl
2007/06/10 15:55:39
alez arbuz bez pestek to cudo :-)
-
Gość: dodi, *.internetdsl.tpnet.pl
2007/06/21 09:46:23
bylo to nowogrodku w 1940 latach pewngo dnia zydoweczka przyniosla na przechowanie swoja wyprawke weselna byl tam miedzi innymi adamasowy obrus .zapewne wiedziala komu pozostawia te mile i wazne rzeczy ,prawdopodobnie wlasnorecanie obszyla.obrus ten przewedrowal z rodzina na tereny ziem odzyskanych i jest do dzisiaj dwa razy w roku kladziony na swiatecznym slole.czy ten arbuz mial byc bezpestkowy; czy Ta Zydoweczka szuka wyprawki